piątek, 28 sierpnia 2015

Seryjny filmowiec #1



Witajcie!
Dzisiaj pierwszy post z serii ''Seryjny filmowiec''. Tak na początek, żeby było miło, zabawnie i przyjemnie postanowiłam wybrać serię ''Piraci z Karaibów''. Myślę, że każdy dobrze zna filmy z kapitanem Jack'iem Sparrow'em, w których jak zwykle próbuje osiągnąć swój '' piracki sukces''.
Jest to seria za równo dla fanów fantastyki, komedii, a także fajnego rodzinnego filmu. Nigdy nie brakuje tu genialnych tekstów, śmiesznych sytuacji, przygód i przede wszystkim dryfowania po wodach oceanu.
We wszystkich częściach w rolę naszego kapitana wciela się Johnny Depp, którego według mnie nie da się zastąpić nikim innym. Jest on stworzony do tej roli.  No dobrze, więc zacznę od krótkiego streszczenia wszystkich części.

Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły (2003)


Film zaczyna się krótkim wstępem poprzez który dowiadujemy się skąd córka gubernatora, Elizabeth Swann ( Keira Knightely) ma tajemniczy  złoty medalion. Nikczemny kapitan Barbossa (Geoffrey Rush) przybija do portu i sieje spustoszenie w mieście. Porywa on Elizabeth razem z jej medalionem, która oklamuje go, iż ma na nazwisko Turner. Na ratunek dziewczynie rusza jej przyjaciel z dzieciństwa, Will Turner (Orlando Bloom), od dawna w niej zakochany, nie mający jednak złudzeń co do możliwości małżeństwa ze względu na różniący ich status społeczny. Will prosi o pomoc pirata, zawadiackiego i szelmowskiego kapitana Jacka Sparrowa (Johnny Depp). Sparrow zgadza się mu pomóc, mając w tym swój ukryty cel. Pragnie wyrwać Czarną Perłę, swój dawny okręt, z rąk nikczemnego kapitana Barbossy , który dziesięć lat wcześniej wzniecił bunt wśród załogi i porzucając Jacka na bezludnej wyspie i zagarnął jego statek. Odzyskanie Perły nie będzie jednak proste – na statku i jego załodze ciąży bowiem straszliwa klątwa: są oni żywymi szkieletami, których prawdziwą naturę ujawnia tylko światło księżyca – za dnia przybierają normalną postać. Klątwa została nałożona na znaleziony przez Barbossę i jego załogę skarb Cortéza – osiemset osiemdziesiąt dwie złote medaliony. Aby zdjąć klątwę należy zwrócić wszystkie sztuki złota i złożyć ofiarę z krwi każdego, kto je wziął. Piraci oddali już wszystko, z wyjątkiem ostatniego medalionu – tego, który ich towarzysz, Bill Turner, wysłał przed dziesięciu laty swojemu synowi, Willowi. Obecnie ma go Barbossa nie wie, że to właśnie krwi młodego kowala potrzebuje, aby zdjąć klątwę, ale przebiegły Jack Sparrow jest tego doskonale świadomy i zgadza się pomóc Willowi w ratowaniu jego ukochanej, cały czas układając misterny plan odzyskania Czarnej Perły.







Piraci z Karaibów: Skrzynia Umarlaka (2006)

Fabuła filmu znów obejmuje trzy główne postacie: Williama Turnera (Orlando Blooma), Kapitana Jacka Sparrowa (Johnny Depp) i narzeczoną Willa, Elizabeth Swann (Keira Knightley). Akcja filmu rozpoczyna się od aresztowania Willa i Elizabeth przed ich własnym ślubem. Zostają wtrąceni do lochu za pomaganie w ucieczce kapitanowi Jackowi Sparrowowi. Natomiast kapitan Czarnej Perły dowiaduje się od jednego z członków załogi „Latającego Holendra”, którego kapitanem jest demoniczny Davy Jones, że musi spłacić dług zaciągnięty u niego 13 lat temu w zamian za bycie kapitanem Czarnej Perły. Spłata długu polega na oddaniu swojej duszy na służbę na 100 lat na statek Jonesa (alternatywą jest zjedzenie „Czarnej Perły” wraz z kapitanem i załogą przez Krakena, morskiego potwora na usługach kapitana „Latającego Holendra”). Natomiast Will w zamian za wolność swoją lub ukochanej musi odnaleźć Jacka i zdobyć jego busolę. Will i Jack spotykają się na jednej z wysp Karaibów, którą zamieszkują ludożercy. Jack Sparrow zostaje przez nich uznany za boga w ludzkiej postaci, natomiast Will i załoga „Czarnej Perły” zostają jeńcami. Okazuje się, że tubylcy chcą uwolnić Jacka od jego cielesnej powłoki, którą zamierzają skonsumować. Willowi udaje się uciec i uratować Jacka. Razem wyruszają do czarownicy, która daje im rady co do tego, jak powinni postępować z Davym Jonesem. W drodze powrotnej mają nieszczęście spotkać statek-widmo „Latającego Holendra” z demoniczną załogą na pokładzie. Will dostaje się na jego pokład, aby ukraść jego kapitanowi klucz do tytułowej skrzyni. Na jego pokładzie spotyka swojego ojca, który oddał duszę, aby uchronić swojego syna przed losem pirata. Więcej nie będę zdradzać,bo kto nie oglądał wolałby na pewno nie znać końca :D Historia nie kończy się na „Skrzyni umarlaka”. Pozostawiono otwarte zakończenie, a dalszy ciąg można poznać w trzeciej części „Piratów z Karaibów”, której tytuł brzmi „Na Krańcu Świata” („At World’s End”).


                                            


                                           

Piraci z Karaibów: Na krańcu świata (2007)
To już trezcia część z serii o kapitanie Sparrow. Akcja rozpoczyna się od egzekucji piratów i ich sojuszników przez wojska Becketta. Will Turner, Elizabeth Swann, Hektor Barbossa i inni piraci udają się do Singapuru, po mapę Sao Fenga, która pokazuję drogę na kraniec świata, jednak podczas próby kradzieży Will zostaje schwytany przez kamratów pirackiego lorda Sao Fenga. Barbossa informuje Sao Fenga o zwołaniu IV Trybunału Braci – obrad dziewięciu pirackich władców, do którego to Trybunału należy również Sao Feng. Podczas pojedynku piratów, do siedziby Sao Fenga wkraczają żołnierze Kompanii Wschodnioindyjskiej rządzonej przez lorda Cutlera Becketa. W czasie walki Sao Feng i Will zawierają umowę, dzięki której piraci dostają mapę i statek z załogą. W tym samym czasie "Latający Holender" na rozkaz Becketa atakuje i niszczy okręty pirackie. Piraci na statku Hai Peng docierają do Luku Jonesa (znajduje się na krańcu świata) i uwalniają Jacka Sparrowa wraz z Czarna Perłą. Tymczasem lord Cutler Becket pozbywa się gubernatora Swanna, ojca Elizabeth. Jego duszę spotykają piraci podczas podróży przez świat umarłych. Po wydostaniu się na zwykły świat, piraci trafiają w pułapkę zastawioną przez Sao Fenga, lorda Becketa oraz Davy'ego Jonesa (musi on służyć Becketowi, który ma jego serce). Muszą z nimi walczyć. Admirał Norrington rozważa zaistniałą sytuację i uwalnia z Holendra Elizabeth wraz z załogą statku "Empress", jednak zostaje zabity przez Billa "Sznurówkę" Turnera i admirał zostaje oficerem na Holendrze .



Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach (2011)
Po ponownej utracie swojego ukochanego okrętu, Czarnej Perły, ścieżka życiowa kapitana Jacka Sparrowa ponownie krzyżuje się z Angeliką, kobietą z jego przeszłości i córką Edwarda Teacha, szerzej znanego jako Czarnobrodego. Jack nie jest jednak pewien czy jest to miłość, czy próba wykorzystania go do odnalezienia legendarnej Fontanny Młodości. Zostaje zwerbowany do załogi statku Zemsta Królowej Anny, który jest własnością legendarnego pirata. Okazuje się, że statek ten skrywa wiele tajemnic m.in. żyje i słucha rozkazów kapitana, zieje ogniem, a jego załoga to przede wszystkim posłuszne mu zombie. Sam Czarnobrody kolekcjonuje zdobyte statki i zajmuje się voodoo. Jack odnajduje się w tej nieoczekiwanej przygodzie, jednak sam nie wie czego bardziej się w niej obawia: Czarnobrodego czy kobiety ze swojej przeszłości. Tymczasem wierny towarzysz pirata, Gibbs, zostaje pojmany przez angielskie władze i zaciągnięty do załogi kapitana Hektora Barbossy, który po kradzieży i straceniu Czarnej Perły został korsarzem. On, a także Hiszpanie, zmierzają do Źródła Młodości. Podczas podróży okazuje się, że Barbossie nie chodzi o Źródło, lecz o zemstę na Czarnobrodym, który zatopił Czarną Perłę.





To ''krótkie'' streszczenie okazało się trochę dłuższe, ale mam nadzieję, że wam to nie przeszkadza :D

Co ja sądzę na temat całej serii?
Zacznę od tego, że dla mnie ''Piraci z Karaibów'' stali się klasyką, którą każdy powinien obejrzeć. Nie są to filmy o głębokim przesłaniu, ponieważ mają one nas bawić i nasycić zawartą w nich przygodą i fantastyką, ale mimo to da się w nich odnaleźć kilka mądrych słów. Są to produkcje Disney'a, więc to mówi samo za siebie, że są to filmy familijne. Oczywiście nie muszą się one podobać każdemu, bo przecież nie każdy gustuje w fantastyce, czy opowieściach o piratach, ale ''Piraci z Karaibów'' są świetną serią, dlatego nie sądzę, że komukolwiek przyszłoby by na myśl powiedzieć, ze ich nie lubi. 

Teraz trochę bardziej konkretnie :). Więc tak, pierwsza, druga i trzecia część posiada trójkę tych samych głównych bohaterów. Historię są we wszystkich trzech częściach powiązane, więc najlepiej zrozumiemy cały sens jeżeli zaczniemy oglądać od początku. ''Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły'' mimo, że jest powiązana z pozostałymi dwiema częściami, to tworzy tak jakby oddzielną historię. Jest tak, ponieważ w pierwszej części mamy czysty początek i koniec. Mogłoby się to równie dobrze zakończyć na pierwszej części i nikt nie miał by prawa powiedzieć, że historia jest nie skończona. Natomiast ''Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka, mają swoją kontynuację w ''Piraci z Karaibów: Na krańcu świata''. I tutaj druga cześć jest w zapowiedzią tego co wydarzy się w trzeciej części.
Ta cała trójka jest jedną historia tej samej grupy piratów. Bez którejś części nie byłaby to spójna całość. 
Ja tymi trzema częściami jestem zachwycona. Jest to seria, której nikt nie podrobi,nie ważne ile by się starał. Jest to coś jedyne w swoim rodzaju. No bo jak często mamy okazję oglądać filmy o przygodach piratów?
I została nam czwarta część, ''Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach''. Tutaj już mamy innych bohaterów. Jedyny co łączy tą produkcję z jej poprzedniczką to ostatnia scena z trzeciej części, kiedy to Jack na małej łódeczce dryfuje do Fontanny Młodości. Postacie które się powtarzają to kapitan Barbossa, no i oczywiście kapitan Sparrow, lecz i oni ukazują się w nowych odsłonach.
Niestety tą częścią jestem trochę zawiedziona, bo zabrakło w niej tego zabawnego klimatu jaki pojawiał się w poprzednich trzech częściach. Nie mówię, że go nie było, ale powinno być go więcej :D Ponieważ to jest to co uwielbiam w piratach. Ten śmieszny tekst w poważnej scenie. Ale ogólnie rzecz biorąć ta część nie była zła, po prostu za mało dopracowana.

A teraz czas na the best of the best, czyli najlepsi z najlepszych, czyli pierwszy RANKING!!!
Oczywiście jest to tylko i wyłącznie moja ocena, więc jeżeli macie odmienne zdanie na ten temat to piszcie w komentarzach co sądzicie o tej serii i która część według was powinna zająć pierwsze miejsce ;)
Jeszcze na koniec takie małe podsumowanie. Nie wiem czy zauważyliście, ale przez te wszystkie części kapitan Jack Sparrow próbuje odzyskać swój statek. Wplatają się w to inne wątki, ale jego głównych celem jest właśnie Czarna Perła. 
Tak więc tym którzy jeszcze nie oglądali, życzę miłego seansu, a tym którzy już widzieli serię ''Piraci z Karaibów'' mam nadzieję, że się podobało.

I jeszcze taka ciekawostka. W 2017 roku pojawi się kolejna cześć ''Pirates of the Caribbean: Dead Men Tell No Tales''. Na razie wiadomo tylko tyle, że znów ujrzymy Johnny'ego Depp'a i Kevin'a McNally'iego ( pomocnika Sparrow'a). Liczę na to, że będzie to lepsza część od czwartej.


Piszcie w komentarzach co sądzicie na temat tego posta i całej serii :) Czy podoba wam się taka seria na moim blogu? :)





wtorek, 25 sierpnia 2015

Nowości :D

Witajcie!
Przygotowałam dla was przeglądy filmowe!! Pojawią się one w 3 formach :)

1. Seryjny filmowiec - będą to posty poświęcone seriom filmowym. Znajdziecie tu opis i moją opinię na temat wszystkich odcinków w danej serii, a także sama stworzę mini ranking oparty na właśnie tych filmach :D Jeżeli ktoś jest ciekawy co sądzę o trylogiach, czworologiach i innych logiach xd :D i to serdecznie zapraszam.



2. Śladem aktorów - w najprostszym tłumaczeniu będę tu śledziła filmografię różnych aktorów. I tak samo jak w powyższej serii znajdziecie tu opinię i ranking najlepszych według mnie filmów danego aktora.



3. Tematyczna scena - będę tu wybierała najciekawsze sceny z różnych filmów dotyczące chociażby, np.: gotowania obiadu, kupowania  ubrań itp. Z pośród wszystkich takich znanych mi scen postaram się wybrać te najlepsze.



Mam nadzieję, że moje nowe przeglądy przypadną wam do gustu. Bardzo zachęcam do komentowania. Piszcie czy się ze mną zgadzacie, czy macie odmienne zdanie na dany temat :)

 Kadrowiczka

niedziela, 23 sierpnia 2015

Agentka

Oryginalny tytuł: ''Spy''


Rok: 2015

Reżyser: Paul Feig

Gatunek: Komedia, Akcja

Produkcja: USA

Czas trwania: 2h

Obsada: Melissa McCarthy ||| Jason Statham ||| Rose Byrne ||| Jude Law ||| Miranda Hart ||| Bobby Cannavale ||| Allison Janney ||| Peter Serafinowicz




Marzyliście kiedyś o byciu agentem? Bo ja tak. Pomyślcie tylko. Całe dnie spędzone w tajnych misjach, ratując świat. Niezliczone ilości nowych tożsamości. Przebrania, gadżety, super samochody. I jakby tego było mało, po każdej wygranej akcji jesteś niczym super bohater, którego nikt nie zdoła pokonać. Niestety mi nie jest dane takie życie, natomiast agentka Susan Cooper ma to na co dzień. Niestety w trochę innej formie niż sobie to wyobrażała. Mowa tu o głównej bohaterce tegorocznego filmy pt.''Agentka''.


Susan Cooper ( Melissa McCarthy) jest agentką pracującą dla CIA. Jej zadaniem jest...siedzenie całymi dniami przed monitorem i nadzorowanie misji jej partnera Bradley'a Fine'a (Jude Law). Nienawidzi tej pracy i nie ma się co dziwić. Biuro mieści się w piwnicy, w której roi się od szczurów. Jedyną osobą, która trzyma ją w CIA jest właśnie Bradley. Niestety na jednej z misji został zabity. Tajne służby potrzebowały nowego, nieznanego agenta, zatem misja ta została przydzielona naszej głównej bohaterce. Od teraz będzie się ona musiał zmierzyć z terrorystami, złą Raina'ą Bayanov (Rose Byrne) oraz lekko znerwicowanym i przewrażliwionym Rick'iem Ford'em (Jason Statham).



Fantastyczna komedia, która wciąga i zaskakuje na każdym kroku. Trzeba przyznać, że Melissa McCarthy do tej roli nadaje się idealnie. Jej swobodna gra mówi do nas: ''Ej, nie wyłączaj, oglądaj mnie dalej.'' Emituje od niej pozytywna energia, której nie da się nie pochłonąć.
Jeżeli całkowicie wczujemy się w postać Susan to myślę, że również miłym zaskoczeniem będą Jason Statham jako Rick Ford, a także Peter Serafinowicz jako Aldo. Mimo, że można ich uznać za bardzo męczące postacie, ale zawsze pojawiają się w tak niespodziewanych momentach i wtedy mówimy: ''O nieeee...znowu oni!'' I właśnie to nadaje cały charakter tej produkcji. Są strasznie wkurzający, ale bez nich to nie był by ten sam film.



Niestety jestem lekko zawiedziona Jude'em Law, który grał partnera Susan. Czegoś brakowało mi w jego postaci. Uważam, że całkowicie nie oddał się tej roli. Mimo że bardzo go lubię, no to niestety w ''Agentce'' mnie nie powalił.


Film naprawdę udany. Jeżeli macie ochotę na chwilę relaksu i odrobinę śmiech to serdecznie polecam.


sobota, 22 sierpnia 2015

Grand Budapest Hotel


Oryginalny tytuł: '' The Grand Budapest Hotel ''

Rok: 2014

Reżyser: Wes Anderson

Gatunek: Dramat, Komedia

Produkcja: Niemcy, USA, Wielka Brytania

Czas trwania: 1h 40 min

Obsada: Ralph Finnes ||| Tony Revolori ||| F. Murray Abraham ||| Adrien Brody ||| Willem Dafoe ||| Edward Norton ||| Saoirse Ronan ||| Jude Law  



Ciekawą ideą jest połączenie prostej, można rzec momentami
mało wyrazistej fabuły, z odpowiednio dobranym dowcipem i lekko przytłumioną akcją. Wydawałoby się, że taka produkcja nie ma zbyt wielkiej szansy na sławę. A jednak reżyser Wes Anderson potrafił z takiego połączenia stworzyć istną wisienkę na torcie. Jest to 11 ekranizacja w całej jego filmografii i to właśnie ona przyniosła reżyserowi 16 nominacji do różnych nagród filmowych i aż 7 zwycięstw. I tak jak Wes Anderson z każdym dniem staje się popularniejszy i bardziej doceniany, tak sławnym i szanowanym konsjerżem jest Gustave H. w filmie ''Grand Budapest Hotel''.


Cała akcja przebiega w fikcyjnie stworzonym przez autora
państwie Zobrovka. Przedstawia historię Pana Gustave'a H. (wspaniały Ralph Fiennes), który zajmuję posadę konsjerża w Grand Budapest Hotel. Uwielbiany przez gości hotelu pełen wdzięku perfekcjonista i miłośnik intensywnych perfum przyciąga starych i nowych klientów, dzięki czemu hotel zyskuje na sławie. Spełnia wszystkie potrzeby i zachcianki gości, tak aby czyli się w tym miejscu wyjątkowo. W jego życiu zaczynają pojawiać się problemy, kiedy dowiaduje się, iż otrzymał w spadku po stałej klientce hotelu Madame D. (wspaniale ucharakteryzowana Tilda Swintan) bezcenny obraz. Konsjerż wyrusza na pogrzeb denatki wraz ze swoim boy'em Zero (Tony Revolori). Na miejscu zostaje oskarżony przez syna Madame D. o jej morderstwo. Gustave wpada w wielkie kłopoty z których pomaga mu wyjść wierny Zero.


 Film jest połączeniem wielu gatunków, co bardzo wpływa na
nastrój w jakim widz jest utrzymany. Każda scena ma swój własny, indywidualny charakter, co znacznie ubarwia całą kompozycję. Dzięki temu, że Wes Anderson właśnie tak skomponował całą produkcję staję się ona po części uniwersalna dla każdego z nas, bo każdy odnajdzie to co lubi.
Początkowo główną rolę miał zagrać Johnny Deep, który później sam z niej zrezygnował. Na jego miejsce wszedł Ralph Finnes, który wspaniale odnalazł się w roli konsjerża. W filmie dobrze sprawdził się też Willem Dafoe, który zagrał J.G.Jopling'a, budzącego grozę szpiega. Jednak główną rolę pełniły kostiumy i scenografia. Nasycone, kolorowe barwy połączone z bogactwem i przepychem idealnie oddają styl adaptacji. Całość podsumowuje hipnotyzująca muzyka, która wprowadza nas w lekko nostalgiczny nastrój.


Reżyser pokazał, jak hotel, cudowny w owych czasach jego
świetności, stał się jedynie opowieścią zapisaną na nędznych kartkach papieru. Z biegiem czasu powoli zanikającą, i stającą się legendą ,w którą prędzej czy później ludzie przestaną wierzyć.


piątek, 21 sierpnia 2015

Czas na miłość


Oryginalny tytuł: ''About Time''

Rok: 2013

Reżyser: Richard Curtis

Gatunek: Dramat, Komedia, Romans

Produkcja: Wielka Brytania

Czas trwania: 2h 

Obsada: Domhnall Gleeson ||| Rachel McAdams ||| Bill Nighy ||| Lydia Wilson ||| Lindsay Duncan ||| Richard Cordery ||| Joshua McGuire ||| Tom Hollander




Miłość nie zawsze jest taka piękna, jak się wydaje. Z resztą popełniamy mnóstwo błędów, które wcale nie ułatwiają nam utrzymania jej w dobrej kondycji. Czasami chcielibyśmy się cofnąć w czasie i zmienić co nieco, dla dobra sprawy, ale jak wiemy jest to niestety niemożliwe. Jednak zdarzają się wyjątki. W Anglii jest pewna rodzina, w której to mężczyźni posiadają dar podróżowania w czasie. Umiejętność ta dziedziczona jest od wielu pokoleń. Mężczyźni w tej rodzinie, wykorzystują ten dar zazwyczaj, by naprawić błędy popełnione w przeszłości. I słusznie, czemu nie stworzyć swojego życia takim jakim się chce?



Właśnie o tej rodzinie opowiada film Richard'a Curtis'a. Tim (Domhnall Gleeson) jest młodym mężczyzną, któremu trudno przychodzi zrobić wszystko po swojej myśli,jeżeli chodzi o kobiety. Zawsze popełni błąd, który niestety niekorzystnie wpływa na jego przyszłość. Jednak kiedy ojciec wyjawia mu rodzinny sekret, jego życie staję się idealne. Nie przejmuje się tym, że zrobi coś źle. Zawsze da się to naprawić. Wyprowadza się do Londynu i tam na randce w ciemno poznaje dziewczynę, w której się zakochuje.



Film nadaje się idealnie na smutne deszczowe dni, kiedy nie zawsze chcemy płakać, na kolejnym wyciskaczu łez. Podczas oglądania możemy dać się ponieść wodzy fantazji i pomarzyć o tym, co ja bym zmieniła w swoim życiu, gdybym miała taką możliwość jak Tim.


Mimo tego, że w filmie cały czas coś się dzieje, nie zaliczyłabym go do tych dynamicznych. Cała akcja gdzieś znika pośród, coraz to nowszych wątków. Ale ma to swój wielki urok. W końcu jest to produkcja brytyjska.
Obsada aktorska uważam, że spisała się na medal. Świetna Rachel McAdams, która pokazała to co potrafi, a także Bill Nighy, który zagrał ojca, zasługują na szczególną uwagę.



Jeżeli nie masz ochoty na uderzenie wielkiej fali energii, która wręcz wylewa się z filmów akcji, a za to chcesz pomyśleć trochę nad sensem własnego życia, to serdecznie polecam.


czwartek, 20 sierpnia 2015

Gwiazd Naszych Wina




Oryginalny tytuł: ''The Fault in Our Stars''

Rok: 2014

Reżyseria: Josh Boone

Gatunek: Dramat, Romans

Produkcja: USA

Czas trwania: 2h 5min.

Obsada: Shailene Woodley ||| Ansel Elgort ||| Nat Wolff ||| Laura Dern ||| Sam Trammell ||| 
Willem Dafoe ||| Lotte Verbeek

Na podst. książki : ''Gwiazd naszych wina'' John Green


  • Może ''okay'' będzie naszym ''zawsze''?
  • Okay.

Ta scena zawładnęła światem internetu odkąd film pojawił się w kinach. Mam na myśli oczywiście poruszającą ekranizację książki John'a Green'a ''Gwiazd naszych wina'' pod tym samym tytułem. Temu zadaniu podjął się Josh Boone, który w fenomenalny sposób przedstawił historię dwojga nastolatków, a przede wszystkim znalazł klucz do otwarcia ludzkich serc. Film porusza wątek miłosny, psychologiczny, ale także tragiczny. Fabuła pełna jest optymizmu, wiary, miłości, a zarazem strachu, nieustającej walki, niespełnionych pragnień. Podczas oglądania nie wiemy czy śmiać się czy płakać, bo jest to jednocześnie ,tak wspaniałe i ,tak tragiczne.

Film przedstawia historię 17-letniej Hazel Grace, która walczy z rakiem tarczycy. Dziewczyna ma bardzo kochających i nadopiekuńczych rodziców, którzy namawiają ją, by chodziła na spotkania grupy wsparcia. Tam Hazel spotyka Gusa, chłopaka po amputacji nogi. Łączą ich podobne przeżycia , chęć bycia kimś wyjątkowym, a przede wszystkim wielka miłość. Od tego momentu ich życie się zmienia. Zaczynają spełniać swoje marzenia i poznawać siebie na nowo. Korzystają z każdej wspólnie spędzonej chwili, bo wiedzą że może to być ich ostatnia.


Historia ta poruszyła miliony ludzi na całym świecie. Oprócz zwykłego życia nastolatków ukazuje nam problemy z jakimi zmagają się osoby chore na raka. Dla wielu ludzi rak jest równoznaczny z końcem życia, śmiercią, a tak wcale nie musi być. Film przedstawia, jak para nastolatków z nowotworem spełnia swoje marzenia, mimo że oboje walczą z chorobą. Adaptacja porusza również temat śmierci, z jakim zmagają się bohaterowie. Każda z postaci inaczej postrzega utratę drugiej osoby, co jest ciekawym przeżyciem. Oprócz wątków tragicznych, znajdziemy także wątek miłosny. Jak sama nazwa wskazuje, jest przepełniony miłością, radością, optymizmem. Bohaterowie cieszą się każdą spędzoną chwilą, co w obecnych czasach nie jest spotykane na co dzień.


Nie da się ominąć obsady, bez której ten film by nie powstał. Hazel zagrała Shailene Woodley. Aktorka odnalazła się w swojej rolli, jednak nie zachwyciła swoją grą. Natomiast bardzo dobrze wczuł się w bohatera Ansel Elgort, który zagrał Gusa. Przepełnił film optymizmem i radością, dzięki czemu oglądając uśmiechamy się sami do siebie. Jednak moją uwagę najbardziej przykuł Nat Wolff, w roli Isaaca, przyjaciela Gusa. Nie było go dużo na ekranie, ale każda scena z jego udziałem rozśmieszała i dodawała ekranizacji ciepła i radości. Dzięki temu, chociaż na chwilę zaczynaliśmy się śmiać i cieszyć razem z bohaterami.



Uważam, że reżyser podołał zadaniu i przedstawił wspaniałą ekranizację. Mimo tego, że jest to film przeznaczony dla młodzieży i sam opowiada ich historie, porusza tematy dotyczące nas wszystkich, nie zważając na wiek. Ekranizacja bawi, wzrusza i uczy nas jak cieszyć się życiem i każdą chwilą spędzoną w gronie rodziny i przyjaciół. Bo niestety życie jest krótkie i bardzo kruche.

Witajcie!

Tak na początek...jestem Kadrowiczka :) I jak sama nazwa wskazuje, będę kadrować dla was filmy. Klatka po klatce wybierać to co najlepsze, aż nie zostanie nic.
Oczywiście nie mówię tego dosłownie. Gdybym miała wrzucać każdą klatkę z każdego filmu, to myślę, że po roku czasu może wstawiłabym jeden film :D
Uwielbiam kino i wszystko co z nim związane. Stworzyłam tego bloga właśnie po to, żeby was ''zarazić'' tym co kocham.
Głównie będę recenzować filmy, a także wyszukiwać ciekawych, może mniej znanych produkcji, które warto zobaczyć. Będą różnego rodzaju przeglądy filmowe, ale o tym się sami przekonacie. Nie zabraknie ciekawostek oraz rankingów.
Nie będę się tu rozpisywać, bo tu nie o to chodzi. Serdecznie zapraszam do czytania moich postów :)

Kadrowiczka