niedziela, 23 sierpnia 2015

Agentka

Oryginalny tytuł: ''Spy''


Rok: 2015

Reżyser: Paul Feig

Gatunek: Komedia, Akcja

Produkcja: USA

Czas trwania: 2h

Obsada: Melissa McCarthy ||| Jason Statham ||| Rose Byrne ||| Jude Law ||| Miranda Hart ||| Bobby Cannavale ||| Allison Janney ||| Peter Serafinowicz




Marzyliście kiedyś o byciu agentem? Bo ja tak. Pomyślcie tylko. Całe dnie spędzone w tajnych misjach, ratując świat. Niezliczone ilości nowych tożsamości. Przebrania, gadżety, super samochody. I jakby tego było mało, po każdej wygranej akcji jesteś niczym super bohater, którego nikt nie zdoła pokonać. Niestety mi nie jest dane takie życie, natomiast agentka Susan Cooper ma to na co dzień. Niestety w trochę innej formie niż sobie to wyobrażała. Mowa tu o głównej bohaterce tegorocznego filmy pt.''Agentka''.


Susan Cooper ( Melissa McCarthy) jest agentką pracującą dla CIA. Jej zadaniem jest...siedzenie całymi dniami przed monitorem i nadzorowanie misji jej partnera Bradley'a Fine'a (Jude Law). Nienawidzi tej pracy i nie ma się co dziwić. Biuro mieści się w piwnicy, w której roi się od szczurów. Jedyną osobą, która trzyma ją w CIA jest właśnie Bradley. Niestety na jednej z misji został zabity. Tajne służby potrzebowały nowego, nieznanego agenta, zatem misja ta została przydzielona naszej głównej bohaterce. Od teraz będzie się ona musiał zmierzyć z terrorystami, złą Raina'ą Bayanov (Rose Byrne) oraz lekko znerwicowanym i przewrażliwionym Rick'iem Ford'em (Jason Statham).



Fantastyczna komedia, która wciąga i zaskakuje na każdym kroku. Trzeba przyznać, że Melissa McCarthy do tej roli nadaje się idealnie. Jej swobodna gra mówi do nas: ''Ej, nie wyłączaj, oglądaj mnie dalej.'' Emituje od niej pozytywna energia, której nie da się nie pochłonąć.
Jeżeli całkowicie wczujemy się w postać Susan to myślę, że również miłym zaskoczeniem będą Jason Statham jako Rick Ford, a także Peter Serafinowicz jako Aldo. Mimo, że można ich uznać za bardzo męczące postacie, ale zawsze pojawiają się w tak niespodziewanych momentach i wtedy mówimy: ''O nieeee...znowu oni!'' I właśnie to nadaje cały charakter tej produkcji. Są strasznie wkurzający, ale bez nich to nie był by ten sam film.



Niestety jestem lekko zawiedziona Jude'em Law, który grał partnera Susan. Czegoś brakowało mi w jego postaci. Uważam, że całkowicie nie oddał się tej roli. Mimo że bardzo go lubię, no to niestety w ''Agentce'' mnie nie powalił.


Film naprawdę udany. Jeżeli macie ochotę na chwilę relaksu i odrobinę śmiech to serdecznie polecam.


1 komentarz:

  1. Hmmmmm...... To może być ...
    BARDZO CIEKAWE nie wiem co bym zrobiła bez tego bloga !

    OdpowiedzUsuń